Teraz Polska (muzyka)
Muszę przyznać, że ostatnio czerpię niesamowitą radość ze słuchania polskiej muzyki. Począwszy od absolutnych klasyków, takich jak Marek Grechuta, Grzegorz Turnau, Hey, Wilki, poprzez dojrzałych artystów, takich jak Grubson i bracia Waglewscy, oraz takich, którzy mają teraz swój czas , czyli m.in. Dawid Podsiadło, Krzysiek Zalewski, Organek czy chociażby Mrozu. Jest jeszcze genialny Kortez, Skubas, Fismoll, czy chociażby duet Bass Astral x Igo. Drużyna żeńska również ma mocny skład, warto wspomnieć chociażby o Darii Zawiałow, Natalii Nykiel, siostrach Przybysz, Brodce, Meli Koteluk czy Justynie Święs z duetu The Dumplings. Nawet mały romansik z polskim reggae mi się kiedyś zdarzył. Po latach fascynowania się właściwie tylko muzyką zagraniczną (głównie brytyjską) muszę przyznać, że jest to niesamowicie odświeżające doświadczenie. Dlaczego to tak jest, że bardziej zachwycamy się zachodnią muzyką? Wolimy jeździć na wakacje do Chorwacji albo latać na Dominikanę, a we własnym kraju...